A A A

Inni o Autorze

 

Wyjątek z książki pt. „Silva Rerum” napisanej przez prof. dr hab. Andrzeja Kwileckiego – wykładowcę Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, wydanej w 2007 r. przez Wydawnictwo Poznańskie:


Starszy syn Heleny Sługockiej, Ryszard, spisał się dzielnie w Iwoniczu w końcowym okresie okupacji, po 26 lipca 1944 r, kiedy oddział Armii Krajowej uwolnił uzdrowisko od panowania niemieckiego; stało się to przed wejściem Armii Czerwonej i było realizacją planu „Burza" na wąskim odcinku Beskidu Niskiego. Powstałą strukturę partyzancko-organizacyjną nazwano później Republiką (Rzeczpospolitą) Iwonicką. Wówczas 16-letni Ryszard Sługocki był jednym z partyzantów wyzwalających Iwonicz.


Jego drugi wyczyn, który omal nie skończył się tragicznie, wydarzył się w roku następnym. W styczniu 1945 r. Helena Sługocka z synami przeniosła się do Krosna, aby mogli uczęszczać do nowo organizowanych szkół. W dniu 11 listopada tego roku, w Święto Niepodległości, grupka młodocianych przyjaciół - Ryszard Sługocki, Helena Załuska i Zdzisław Szczęsny - w godzinach wieczornych podłożyła ładunek wybuchowy pod pomnik Armii Radzieckiej postawiony w Krośnie naprzeciw kościoła oo. Kapucynów. Wybuch był potężny, pomnik został uszkodzony; poszukiwanie sprawców przez Służbę Bezpieczeństwa nie dało rezultatu. Zatrzymano wtedy na krótko kilkunastu podejrzanych o udział gimnazjalistów, między innymi także mnie. Spędziłem w areszcie Urzędu Bezpieczeństwa przy rynku w Krośnie kilkanaście godzin w nocy z 11 na 12 listopada 1945 r.